Blog branży sprzątania

bielizna

Z historii czystości, czyli słów kilka o praniu i pralkach do prania

pralkaAutomatyczne pralki – wynalazek na miarę dzisiejszych czasów – to rzecz zbawienna i jakże ułatwiająca codzienne obowiązki. Wystarczy wrzucić, wsypać proszek, wlać pachnący płyn do płukania, ustawić odpowiedni program i gotowe. Samo się pierze, samo wiruje. Jeszcze tylko rozwiesić i praca wykonana! A kiedyś? Czy zastanawialiśmy się, jak to było z pralkami i praniem nieco dawniej?

Kijanka do prania

Kilkaset lat temu nikt nie słyszał o pralce, ani o jakimkolwiek urządzeniu do prania. Nikt również nie używał proszków i płynów do płukania. Jak zatem dbano o czystość odzieży? Otóż korzystano z tego, co dała natura, czyli z otwartych wód – rzek oraz jezior. Kobiety wchodziły do wody, a ubrania moczyły w wodzie. By oczyścić je z brudu, używały tzw. kijanki do prania, czyli narzędzia w kształcie kija lub drewnianej łopatki. Pranie polegało na uderzaniu mokrego ubrania kijanką i nieustannym spłukiwaniu go wodą. Chodziło o to, by cząsteczki brudu najpierw wybić z tkaniny, a następnie je obficie spłukać. Czasami – by efekt prania był lepszy – na brudne ubrania nakładano specjalną maź (mieszankę łoju i popiołu roślinnego), która uchodzi za poprzedniczkę mydła. Continue reading “Z historii czystości, czyli słów kilka o praniu i pralkach do prania” »